Żaden system AI nie jest bezbłędny. Testerzy wiedzą o tym od początku i właśnie dlatego testowanie nie kończy się w momencie wdrożenia.
Błędy na żywo są inaczej zbierane
Po uruchomieniu narzędzia w szkole zaczyna się tzw. monitoring produkcyjny. System zapisuje przypadki, gdy użytkownik odrzuca odpowiedź, zgłasza problem albo gdy czas reakcji jest zbyt długi.
Te dane wracają do zespołu technicznego i służą do kolejnych poprawek. Dobry dostawca aktualizuje model co kilka tygodni, a nie raz na rok.
Nauczyciel jako pierwsza linia weryfikacji
W praktyce to nauczyciel najczęściej wychwytuje błąd AI, zanim zdąży on wprowadzić ucznia w błąd. Szkolenia dla nauczycieli z zakresu krytycznej oceny odpowiedzi AI są częścią rzetelnego wdrożenia narzędzia.
Jeśli szkoła nie przeprowadziła takiego szkolenia przed udostępnieniem systemu uczniom, warto zapytać, jak nauczyciele są przygotowani do pracy z tym narzędziem. To pytanie, na które każda placówka powinna mieć gotową odpowiedź.
Powrót na górę