Kiedy dziecko używa aplikacji edukacyjnej opartej na AI, jego interakcje są najczęściej rejestrowane. Nie zawsze po to, by śledzić konkretnego ucznia, ale po to, by uczyć system na podstawie rzeczywistych zachowań.
Dane z użytkowania jako materiał testowy
Inżynierowie analizują wzorce: jakie pytania są zadawane najczęściej, gdzie uczniowie rezygnują z odpowiedzi, jakie sformułowania powodują błędne reakcje systemu.
To forma ciągłego testowania, która trwa przez cały czas działania produktu. Każde dziecko, które korzysta z narzędzia, pośrednio uczestniczy w jego doskonaleniu.
Co to oznacza dla rodziców
Warto sprawdzić politykę prywatności narzędzia, z którego korzysta dziecko. Konkretnie: czy dane są anonimizowane przed analizą, kto ma do nich dostęp i jak długo są przechowywane.
Szkoła powinna móc udostępnić rodzicom te informacje lub wskazać, gdzie je znaleźć. Zgoda na korzystanie z narzędzia to nie to samo co zgoda na nieograniczone przetwarzanie danych dziecka.
Powrót na górę